Rosół w stylu orientalnym


Przepis na rosół w stylu orientalnym

Bazą tej zupy jest rosół drobiowy, ale jeśli podamy go w odpowiedni sposób i  z odpowiednimi dodatkami w iście azjatyckim stylu powstanie bardzo ciekawa orientalna zupa , doskonale rozgrzewająca jesienią i zimą. Czasem najprostszy przepis możemy bardzo ciekawie urozmaicić dodając odpowiednie dodatki – tak jest w tym przypadku, także zapraszam serdecznie do zrobienia tej ciekawej zupy 🙂

chinski-rosolskładniki na rosół w stylu orientalnym:

1 cały kurczak (najlepiej zagrodowy)

pęczek włoszczyzny

opakowanie makaronu ryżowego

marynowane pędy bambusa

mały groszek konserwowy

garść grzybów Mun

pęczek szczypiorku

pęczek świeżej kolendry

łyżka soku z limonki

łyżka sosu sojowego

pieprz, sól, liście laurowe, ziele angielskie

opcjonalnie marynowany młody imbir (kilka płatków)

jak zrobić rosół w stylu orientalnym:

zupka-chinskaZ kurczaka, włoszczyzny i przypraw gotujemy rosół. Przepis na rosół znajdziecie tutaj. Po ugotowaniu rosół odcedzamy przez sito. Kurczaka obieramy, starając się aby kawałki mięsa były jak największe. Grzyby Mun zalewamy wrzątkiem, zostawiamy na około 10 minut, tniemy w centymetrowe paski i dodajemy do wywaru drobiowego. Pędy bambusa odsączamy i dodajemy do wywaru. Wywar z grzybami i bambusem gotujemy na wolnym ogniu około 15 minut. Dodajemy sos sojowy i sok z limonki. Solimy i pieprzymy do smaku. Makaron ryżowy gotujemy według zaleceń na opakowaniu. Odcedzamy. Do głębokiej miski wkładamy makaron, kawałki kurczaka, posiekany szczypiorek, łyżkę zielonego groszku, grubo posiekaną kolendrę i kilka pasków marynowanego imbiru, zalewamy rosołem. Podajemy gorące 🙂

Do takiego rosołu możecie dodać również trawę cytrynową podczas gotowania, lub zamiast soku z cytryny sok z limonki lub kilka plasterków imbiru.

Na Sezonowym Garnku znajdziecie również przepis na genialną Zupę Tajską z kurczakiem (przepis), która również jest bardzo rozgrzewająca i idealnie zastąpi nam nasze tradycyjne zupy.

Warzyw z ugotowanego rosołu absolutnie nie wyrzucajcie – możecie je wykorzystać np. na sałatkę jarzynową (przepis) lub pokroić i dodać do zupy, jeśli lubicie gotowane warzywa.

Ciekawa jestem czy gotujecie jakieś azjatyckie dania w swoich domach, jeśli tak podzielcie się przepisami 🙂