Gruszki z gorgonzolą

Płonące gruszki z gorgonzolą


Przepis na płonące gruszki z gorgonzolą

Zaskoczcie gości płonącym dodatkiem do mięs w postaci smażonych gruszek z gorgonzolą i prażonymi orzechami. To jedna z naszych ukochanych przystawek, pasuje praktycznie do każdego rodzaju mięsa. Nie dość, że danie jest bardzo smaczne i proste w wykonaniu, to jeszcze prezentuje się  zaskakująco dobrze na stole, ponieważ płonie na półmisku. Ja użyłam w przepisie bimbru, ale Wy możecie użyć jakiegokolwiek innego mocnego alkoholu. Oczywiście gruszki muszą być bardzo dojrzałe i soczyste a gorgonzola dobrej jakości. Możecie również orzechy włoskie zastąpić swoimi ulubionymi laskowymi, pinii czy też orzeszkami ziemnymi, lub jeśli nie lubicie orzechów lub jesteście na nie uczuleni – wykreślcie je z przepisu, nie są niezbędne. Zatem do dzieła – zróbcie genialną przystawkę i podzielcie się ze mną zdjęciami swoich gruszek z gorgonzolą 🙂

 

 płonące gruszki 2

 

składniki na płonące gruszki z gorgonzolą

2 bardzo dojrzałe gruszki

100 gram gorgonzoli

kilka łuskanych orzechów włoskich

50 ml wysoko procentowego alkoholu ( ja użyłam bimbru)

łyżka masła

 

Gruszki z gorgonzola i orzechami

Jak zrobić płonące gruszki z gorgonzolą:

Orzechy włoskie prażymy kilka minut na suchej patelni. Gruszki pozbawiamy gniazd nasiennych ,kroimy na ósemki i smażymy na złoty kolor na rozgrzanym maśle na patelni. Pod koniec smażenia dodajemy do gruszek pokruszoną gorgonzolę i orzechy . Zdejmujemy z ognia, stawiamy razem z patelnią na stole – wlewamy alkohol i podpalamy (zachowując wszelkie środki ostrożności przy otwartym ogniu). Alkohol zgaśnie po kilkunastu sekundach – i wtedy nakładamy gruszki na talerze (delikatnie, żeby się nie rozpadły), jako dodatek do ulubionych mięs.

Smażone i pieczone owoce to w ogóle genialny dodatek do mięs, niemalże każdy z nas do wątróbki dodaje jabłko i jak pięknie się wtedy to danie komponuje. Tak samo jest z gruszkami i mięsem – duet doskonały. Spróbujcie kiedyś zamiast jabłka dodać do wątróbki dojrzałą gruszkę, zobaczycie ,że efekt jest zachwycający.

A może macie jakieś sprawdzone przepisy na wykorzystanie owoców do mięs. Bardzo jestem ciekawa.