wołowina po burgundzku

Wołowina po burgundzku A’la Plate


Przepis na wołowinę po burgundzku

Podczas ostatnich warsztatów kulinarnych w The Plate w Warszawie pracowaliśmy z genialną wołowiną od Beskidzki Wypas . Wszystkie dania były wyśmienite, ale jedno skradło moje serce (a raczej kubki smakowe) i dlatego postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na Wołowinę po Burgudznku. Danie nie jest trudne, ale czasochłonne – no cóż coś za coś 🙂 Natomiast efekt końcowy z pewnością zachwyci każdego z Was. Zatem do dzieła:

wołowina po burgundzku

Składniki na wołowinę po burgundzku:

4 porcje

Poliki wołowe: 0.5 kg
Mąka pszenna: 5 łyżek
Boczek wędzony na zimno: 0.2 kg
Marchewka: 2 sztuki
Szalotka: 5 sztuk
Czosnek: 3 ząbki
Czerwone wytrawne wino: 1 butelka
Pieczarki drobne: 0.3 kg
Koncentrat pomidorowy: 4 łyżki
Szałwia świeża: 4 gałązki
Olej do smażenia
Ziele angielskie: 6 ziaren
Liść laurowy: 3 sztuki
Sól i pieprz do smaku

Jak zrobić wołowinę po burgundzku:

Poliki oczyszczamy i kroimy w kostkę o boku 3 cm, oprószamy mąką i obsmażamy na złoty kolor. Mięso przekładamy do garnka, zalewamy winem i gotujemy pod przykryciem około 2 – 2.5 godziny. Na patelni po smażeniu wołowiny, smażymy pocięty w kostkę boczek. Następnie dodajemy marchewki pocięte w talarki i szalotkę w grubą kostkę. Dodajemy koncentrat pomidorowy, przesmażamy całość jeszcze około 5 minut i dodajemy do gotującego się mięsa. Dorzucamy ziele angielskie, liść laurowy, doprawiamy solą i pieprzem. Całość gotujemy na wolnym ogniu, aż poliki będą miękkie i delikatne .

wołowina po burgundzku

Tak zrobiona wołowinę możemy podać z ziemniakami, babą ziemniaczaną, ryżem czy też świeżym pieczywem. Możemy również dodać do dania małe dymki w całości, wcześniej obsmażone na patelni. Często w domu gotuję wołowinę po burgundzku bo to bardzo wygodne, smaczne i syte danie jednogarnkowe, doskonale sprawdza się przy organizowaniu przyjęć i świetnie komponuje się z czerwonym, wytrawnym winem. Jeśli skusicie się na zrobienie wołowiny bardzo proszę podeślijcie mi swoje zdjęcia potrawy 🙂 A w ogóle lubicie wołowinę??? – ja uwielbiam czerwone mięso 🙂